Szkoła Podstawowa Specjalna
Wspólny Świat

"Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka"

- J.Korczak

Nowy Rok szkolny 2018/2019

Rozpoczynamy kolejną przygodę. Wyruszamy w nową drogę. Każdy z nas  ma swoje plany, marzenia i oczekiwania. Nie wiemy co nas spotka za zakrętem. Wiemy jedno, że będzie to kolejny  niezwykły, magiczny czas, czas poznawania, odkrywania siebie i innych.

Najważniejsze zadania, jakie sobie stawiamy to:

Żyjmy tu i teraz.

To banał, ale jednocześnie wyzwanie. Ważne jest to co dzieje się teraz. Tylko teraz możemy doświadczyć  niezwykłego odczucia wiatru we włosach czy zachwycić się zagubioną i zdezorientowaną biedronką na parapecie okna, wyrazić podziw dla nowych spinek we włosach Weroniki czy posłuchać kolejnego muzycznego przeboju w słuchawkach Antosia.  To co wydarzyło się wczoraj jest nieosiągalne, to już było. Nie warto oglądać się za siebie, warto jednak wyciągnąć wnioski na przyszłość. Jutro, jeszcze nie jest Nam dane. Więc niekoniecznie musimy sobie nim zaprzątać głowy, ale warto się przygotować. Liczy się tu i teraz. Nie przegapmy naszego teraz.

 

Poznajmy siebie

To najważniejsze wyzwanie. Najtrudniej poznać siebie.  Doskonale wiemy, jakie są nasze słabości. Jak często przypominają nam o nich inni. Nie warto się na nich koncentrować. Warto postawić na swoje mocne strony. Ale jakie one są? Nie zawsze wiemy. Czy pomoże nam spojrzenie w lustro?  – niekoniecznie, 10 kg nadwagi, obniżone napięcie mięśniowe, typowe genetycznie uwarunkowane rysy, nie zawsze świadomość własnego odbicia. Jak więc poznać siebie? Zakładam że można odkryć nowe możliwości: gesty wykonywane przez ręce nagle oznaczają konkretne wskazówki, komunikaty ; obrazki podawane innym mogą wyrażać nasze prośby i potrzeby, może po raz pierwszy w życiu sam dokonam wyboru tego co chcę jeść, pić czy na siebie ubrać. Może się okazać że potrafię zrobić dziurkę palcem w cieście czy otworzyć tabliczkę czekolady. Nagle mogę spojrzeć w oczy drugiego człowieka i utrzymać ten intymny kontakt wzrokowy. Może pokonam samodzielnie schody nie obawiając się tego, że nie ma obok mamy. Nie wiem jakie pokłady odkryjemy w sobie. Wiem jednak, ze każde spotkanie z drugim człowiekiem nas zmienia. Nasze zaskoczenie, zadziwienie, zdenerwowanie czy rozbawienie zmienia nas. A takich okazji do spotkań w tym roku będzie wiele. Poznamy kolejne nasze oblicze. Czyż to nie jest fascynujące?

 

Dajmy naszym uczniom podłogę a nie sufit

Tak ponownie opracujemy Indywidualne Programy Edukacyjno-Terapeutyczne. Określimy obszary naszych wyzwań, opracujemy cele edukacyjne( wolimy je nazywać szansami), wyznaczymy kierunek marszu. Najważniejsze jednak będzie tworzenie okazji do doświadczania, przeżywania, odkrywania. Nie określamy ani drogi, którą każdy z naszych uczniów ma przejść, ani wysokości na jaką ma „podskoczyć” jego potencjał. Ważna dla Nas jest sama droga – podłoga a nie sufit ograniczeń.


Zaczynamy.

* zdjęcie pochodzi ze strony www.zastavki.com